Kiedy i jak zrezygnować z podawania dziecku smoczka? Wraz z gabinetem ERKA sprawdzamy: Czy psycholog i logopeda zdanie wspólne ma na temat?

Smoczek czy dawać go dziecku?
Smoczek – czy dawać go dziecku? Wraz z gabinetem ERKA sprawdzamy: Czy psycholog i logopeda zdanie wspólne ma na temat?
7 stycznia 2018
Jak wybrac dobre przedszkole.
Jakie przedszkole wybrać? 50 rzeczy, na które warto zwrócić uwagę
20 marca 2018

Kiedy i jak zrezygnować z podawania dziecku smoczka? Wraz z gabinetem ERKA sprawdzamy: Czy psycholog i logopeda zdanie wspólne ma na temat?

smoczek kiedy odstawić

Smoczek – kiedy zrezygnować?

 

Dziecko, tak jak każdy człowiek, nie lubi gdy coś mu się zabiera i nie proponuje nic w zamian oraz gdy zabiera mu się coś w momencie, gdy tego bardzo potrzebuje.

W szczególności, gdy jest to coś ważnego, co daje poczucie bezpieczeństwa.

Chcąc dobrze zrozumieć dziecko i jego potrzeby musimy postawić się w myślach w jego sytuacji. Dobrym przykładem jest telefon komórkowy do którego w dzisiejszych czasach jesteśmy bardzo przyzwyczajeni i nieraz jest nam potrzebny by mieć poczucie spokoju i bezpieczeństwa.

 

Przeanalizujmy więc przykład rozstania z telefonem:

Poradzimy sobie z brakiem naszego telefonu wtedy gdy:

  • ktoś zamieni nam go na inny – bardziej dopasowany do naszych potrzeb lub gdy
  • nie jest nam szczególnie potrzebny lub
  • w towarzystwie osoby, z którą najczęściej kontaktujemy się przez telefon.

 

Analogicznie, jeśli chcemy zrezygnować z podawania dziecku smoczka musimy zacząć od tego, by:

  • podać dziecku coś, co w danym momencie rozwoju jest dla niego bardziej potrzebne (o tym w dalszej części tekstu);
  • zaczynać rezygnować z podawania smoczka wtedy, kiedy nie jest mu szczególnie potrzebny;
  • być w tym czasie blisko dziecka i zapewnić mu poczucie komfortu, spokoju, bezpieczeństwa.

 

 

Jak dokładnie i kiedy zrezygnować z podawania dziecku smoczka z punktu widzenia logopedy?

 

Przede wszystkim musi być to moment gotowości zarówno rodzica jak i dziecka.

Rodzić musi być zdecydowany, że chce zrezygnować z podawania smoczka i wierzyć, że sobie w nowej sytuacji poradzi.

 

Z punktu widzenia dziecka najlepszym momentem jest etap potrzeby stymulacji jamy ustnej czyli moment gdy dziecko intensywnie wkłada rączki i przedmioty do buzi.

Warto wtedy zamienić smoczka na odpowiedniego gryzaka, na którym będzie mogło realizować swoją potrzebę gryzienia, bardziej adekwatną rozwojowo, niż mijający ok 3-4 miesiąca życia odruch ssania.

 

Gryzak

Najlepszy do tego będzie gryzak miękki, np. sylikonowy, o podłużnym kształcie, tak by dziecko trzymając gryzaka w rączce, mogło gryźć nie tylko na środku jamy ustnej, ale także na przestrzeniach żujących znajdujących się tam, gdzie w przyszłości wyrosną zęby trzonowe i przedtrzonowe.Dzięki dopasowaniu gryzaka do potrzeb dziecka, nasz maluch chętnie się nim zajmie nawet w sytuacjach kryzysowych.

Gryząc gryzaka dziecko przekierowuje swoją uwagę, wyładowuje energię i ćwiczy pożądany odruch gryzienia, potrzebny w kolejnych miesiącach do przyjmowania pokarmów.

 

Lekkostrawna dieta

Kolejnym ważnym aspektem jest lekkostrawna dieta. Dziecko może mieć wzmożoną potrzebę ssania w sytuacji gdy nie może czegoś strawić. Ssąc – produkuje większą ilość śliny, która ma udział w trawieniu i wysyła informacje do mózgu, by organizm zajmował się trawieniem, tego czego nie udało się strawić podczas zwykłej aktywności. Lekkostrawna dieta może pomóc w zmniejszeniu potrzeby ssania.

 

Maskotka lub pieluszka

Najważniejsza rzecz, zwłaszcza podczas zasypiania, gdy dziecko jest zmęczone i nie ma ochoty gryźć, bądźmy z dzieckiem: tulmy, głaszczmy, masujmy, śpiewajmy kołysanki, poświęćmy mu w pełni naszą uwagę – wtedy dziecko będzie czuło się bezpieczne.

Podczas zasypiania można podać dziecku także pieluszkę lub maskotkę, którą dziecko będzie mogło miętosić w rączce. Dzięki połączeniom neuronalnym ośrodków w mózgu, które odpowiadają za ruchy dłoni i ruchy narządów artykulacyjnych, dziecko masując sobie rączkę zabawką stymuluje także buźkę.
Może mieć wtedy mniejsze potrzeby korzystania ze smoczka.

 

Dobrze przeprowadzone odzwyczajanie od smoczka wcale nie musi być więc przeżyciem trudnym, może być za to doświadczeniem przyjemnym i naturalnym  🙂

 

Joanna Sitarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *